Okulary przy dużej wadzie wzroku wymagają indywidualnego podejścia, doświadczenia i świadomych decyzji. Na przykładzie Pacjenta z krótkowzrocznością około -9,00 dioptrii pokazujemy, jak dziś wygląda dobór nowoczesnych rozwiązań optycznych oraz dlaczego duża wada wzroku nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu, funkcjonalności i estetyki.
Duża wada wzroku to codzienne wyzwania, których wiele osób nie widzi
Kiedy rozmawiamy o wadzie wzroku na poziomie -9,00 dioptrii, najczęściej skupiamy się na liczbie. Tymczasem dla osoby, która żyje z taką krótkowzrocznością na co dzień, to coś znacznie więcej niż wynik badania wzroku.
To codzienne zakładanie okularów zaraz po przebudzeniu. To świadomość, że bez nich trudno odczytać godzinę na zegarku, rozpoznać twarz po drugiej stronie ulicy czy bezpiecznie prowadzić samochód. To również wyzwania, o których wiele osób z mniejszą wadą wzroku po prostu nigdy nie musi myśleć.
Przy wysokiej krótkowzroczności okulary stają się jednym z najważniejszych narzędzi codziennego funkcjonowania. Towarzyszą nam przez większość dnia, dlatego powinny nie tylko zapewniać dobre widzenie, ale również być wygodne, lekkie i dopasowane do stylu życia.
Jeszcze kilkanaście lat temu osoby z dużą wadą wzroku często słyszały, że przy takiej korekcji najważniejsze jest po prostu to, żeby widzieć. Dziś możliwości są znacznie większe. Współczesna optyka pozwala spojrzeć na ten temat szerzej i szukać rozwiązań, które łączą jakość widzenia, komfort użytkowania i estetykę.
Dlaczego przy tak dużej wadzie wzroku dobór okularów wygląda inaczej?
Przy krótkowzroczności na poziomie około -9,00 dioptrii dobór okularów nie kończy się na wyborze oprawy i zamówieniu soczewek o odpowiedniej mocy. Znaczenie ma każdy element całego rozwiązania.
Wysoka krótkowzroczność sprawia, że soczewki okularowe są naturalnie grubsze na obrzeżach. Wpływa to nie tylko na wygląd okularów, ale również na ich wagę, komfort noszenia i sposób, w jaki prezentują się na twarzy. Dlatego podczas doboru okularów przy dużej wadzie wzroku zwracamy uwagę między innymi na:
- rodzaj i konstrukcję soczewek,
- materiał, z którego są wykonane,
- wielkość oprawy,
- jej kształt,
- sposób osadzenia soczewek,
- codzienne potrzeby Pacjenta.
To właśnie dlatego dwie osoby z identyczną wadą wzroku mogą otrzymać zupełnie inne rekomendacje. Każdy z nas pracuje inaczej, inaczej spędza wolny czas i ma inne oczekiwania wobec swoich okularów. Dobre okulary nie zaczynają się od oprawki. Dobre okulary zaczynają się od rozmowy i zrozumienia indywidualnych potrzeb pacjenta.
Od 40 lat obserwujemy, jak zmienia się współczesna optyka
W tym roku Oko i Okulary obchodzi 40-lecie działalności. Przez te cztery dekady zmieniło się naprawdę wiele. Pojawiły się nowoczesne materiały, zaawansowane konstrukcje soczewek, lepsze powłoki antyrefleksyjne i rozwiązania, które jeszcze kilkanaście lat temu były niedostępne. Zmieniły się również oczekiwania Pacjentów.
Dziś okulary mają nie tylko korygować wadę wzroku. Mają być wygodne podczas pracy przy komputerze, sprawdzać się za kierownicą, chronić oczy przed słońcem, dobrze wyglądać i pasować do indywidualnego stylu. Naszym zadaniem nie jest wyłącznie wykonanie okularów zgodnie z receptą, a znalezienie rozwiązania, które będzie wspierało Pacjenta w codziennym życiu.
Właśnie dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do indywidualnego podejścia. Szczególnie wtedy, gdy mamy do czynienia z wysoką wadą wzroku.
Historia Pana Marcina – wysokie potrzeby, dwa różne rozwiązania
Jedna z naszych ostatnich realizacji bardzo dobrze pokazuje, jak wygląda takie podejście w praktyce.
Pan Marcin jest lekarzem. W swojej pracy każdego dnia potrzebuje precyzyjnego widzenia, komfortu i pewności, że jego okulary będą działały dokładnie tak, jak powinny. Jednocześnie od lat wie, że okulary nie muszą być wyłącznie narzędziem korekcji wzroku. Mogą również odzwierciedlać charakter, styl i sposób życia.
Przy krótkowzroczności około -9,00 dioptrii stworzenie takiego połączenia wymaga jednak bardzo świadomych decyzji. Podczas wspólnych rozmów szybko okazało się, że jedna para okularów nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Potrzebowaliśmy dwóch różnych odpowiedzi na różne potrzeby.
Pierwsza para – komfort i funkcjonalność każdego dnia
Pierwsza para powstała w oprawach Tom Ford. To klasyczne, eleganckie rozwiązanie, które bardzo dobrze współpracuje z wysokimi mocami soczewek. W tym przypadku połączyliśmy oprawę z indywidualnie wykonanymi soczewkami Zeiss w najcieńszym dostępnym materiale oraz fotochromem.
Fotochrom automatycznie reaguje na promieniowanie UV. W pomieszczeniach soczewki pozostają jasne, a na zewnątrz przyciemniają się, zapewniając większy komfort podczas słonecznych dni.
Dla osoby aktywnej zawodowo oznacza to wygodę i swobodę. Nie trzeba pamiętać o dodatkowej parze okularów przeciwsłonecznych ani zastanawiać się, czy warunki oświetleniowe będą sprzyjały oczom.
W przypadku dużej wady wzroku takie rozwiązania mają szczególne znaczenie. Im częściej okulary są używane, tym ważniejsze stają się ich funkcjonalność i codzienny komfort.
Druga para – indywidualny styl bez kompromisów
Druga para pokazuje zupełnie inne oblicze współczesnej optyki. Transparentne oprawy Police zostały połączone z soczewkami Zeiss wykonanymi w najcieńszym materiale, fotochromem w głębokim zielonym kolorze oraz złotą powłoką antyrefleksyjną. To rozwiązanie odważniejsze, bardziej indywidualne i zdecydowanie bardziej wyraziste. Jednocześnie każdy z tych elementów został dobrany świadomie.
Zielony fotochrom zapewnia komfort widzenia przy zmieniających się warunkach oświetleniowych, a złota powłoka antyrefleksyjna nie tylko nadaje okularom wyjątkowego charakteru, ale również pomaga ograniczać odbicia światła i zwiększa komfort użytkowania.
Jeszcze kilka lat temu wiele osób z wadą wzroku na poziomie -9,00 dioptrii nie brałoby pod uwagę takiego rozwiązania. Dziś nie trzeba już wybierać między funkcjonalnością a estetyką – można mieć jedno i drugie.
Dlaczego tak często rozmawiamy z Pacjentami o multiparze?
Historia Pana Marcina jest również doskonałym przykładem tego, dlaczego tak często rozmawiamy z Pacjentami o multiparze. Jedna para okularów bardzo rzadko odpowiada na wszystkie potrzeby współczesnego człowieka. Innych rozwiązań potrzebujemy podczas pracy przy komputerze, innych za kierownicą, jeszcze innych podczas aktywności fizycznej czy wypoczynku na świeżym powietrzu.
Przy dużej wadzie wzroku ten komfort staje się jeszcze bardziej odczuwalny. Multipara nie oznacza kupowania okularów „na zapas”. Oznacza świadome dopasowanie różnych rozwiązań do różnych sytuacji życiowych.
W przypadku Pana Marcina jedna para zapewnia maksymalną funkcjonalność każdego dnia, a druga pozwala wyrazić indywidualny styl bez rezygnowania z jakości widzenia.
To właśnie dlatego tak wielu naszych Pacjentów, po poznaniu tej koncepcji, nie wyobraża sobie już powrotu do jednej pary okularów.
Duża wada wzroku nie oznacza dziś rezygnacji z estetyki
To chyba najważniejszy wniosek płynący z tej historii. Wysoka krótkowzroczność nadal wymaga wiedzy, doświadczenia i odpowiednio dobranych rozwiązań. Nie każda oprawa będzie dobrym wyborem. Nie każde soczewki zapewnią taki sam efekt. Jednocześnie współczesna optyka daje dziś możliwości, które jeszcze kilkanaście lat temu były trudne do osiągnięcia.
Dobrze dobrane okulary przy dużej wadzie wzroku mogą być lekkie, wygodne i estetyczne. Mogą odpowiadać na konkretne potrzeby zawodowe i codzienne. Mogą wspierać komfort widzenia przez wiele godzin każdego dnia. A przede wszystkim mogą być naprawdę dopasowane do człowieka.
Dobre widzenie zaczyna się od dobrych decyzji
Jeżeli nosisz okulary z dużą wadą wzroku i masz poczucie, że dostępne rozwiązania nie spełniają Twoich oczekiwań, warto spojrzeć na temat szerzej. Współczesna optyka oferuje dziś znacznie więcej możliwości niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Kluczem jest jednak odpowiednie badanie wzroku, indywidualne podejście i dobór rozwiązań dopasowanych do konkretnego człowieka. Jeśli chcesz porozmawiać o możliwościach dostępnych dla Ciebie, zapraszamy do naszych salonów OKO I OKULARY w Sieradzu i Zduńskiej Woli.
Zespół Oko i Okulary